04-09-2010, 15:22
Hej
Dawno tu nie pisałam..
Dzisiaj w nocy miałam namiastkę LD! To był sen, w którym pływałam w jakiś głębinach. Byłam już bardzo długo pod wodą, bez tlenu i powiedziałam sobie, że czas wracać. No więc płynęłam do góry, ale zorientowałam się, że nie ma góry. Że jestem w wodzie, w głębinach bez wyjścia. I wtedy pomyślałam "Kurczę, powinnam się już dusić.. To musi być sen!" i wtedy zrobiłam TR z zamknięciem nosa.. I oddychałam. Wiem, że parę razy wzięłam oddech i się udało.
I chciałam coś zrobić ale sen się skończył
To nic w sumie wielkiego, ale zawsze tam jakiś kroczek!
Dawno tu nie pisałam..Dzisiaj w nocy miałam namiastkę LD! To był sen, w którym pływałam w jakiś głębinach. Byłam już bardzo długo pod wodą, bez tlenu i powiedziałam sobie, że czas wracać. No więc płynęłam do góry, ale zorientowałam się, że nie ma góry. Że jestem w wodzie, w głębinach bez wyjścia. I wtedy pomyślałam "Kurczę, powinnam się już dusić.. To musi być sen!" i wtedy zrobiłam TR z zamknięciem nosa.. I oddychałam. Wiem, że parę razy wzięłam oddech i się udało.
I chciałam coś zrobić ale sen się skończył
To nic w sumie wielkiego, ale zawsze tam jakiś kroczek!
nothing is everything





