14-08-2018, 16:54
(14-08-2018, 10:19 )Nalewa napisał(a): Podczas oszukiwania naszego prawidłowego ciała trafiamy do pustki, miejsca w którym nasza świadomość przebywa tymczasowo zanim trafi do jakiejś banki. Jeżeli jesteśmy obecni w tym momencie, możemy trwać w tym blogim uczuciu, chcąc się zrelaksować i oczyścić ze wszystkiego bądź trafić gdzieś, aby przeżyć niezapomniane chwile.
Pierwszą rzeczą jaką pragnę przedstawić to eksterioryzacja. Nie wiadomo gdzie się dokładnie dzieje. Jedni myślą że dzieje się w naszym fizycznym świecie, na co dowodem mają być wszystkie poltergeisty i zdjęcia duchów. Jednakowoż sam jestem zwolennikiem teorii, że jest to bańka stworzona bezpośrednio z przeżyć wszystkich istot ziemskich. Doświadczenia trafiają nieprzekształcone do świata niematerialnego, tworząc idealną kopię tego, co się dzieje tu i teraz na ziemi. Możliwe że ma to również powiązanie z polem morfogenetycznym czy też teorią Gai, jakoby nasza planeta miała żyć i mieć własną świadomość, rejestrując wszystko co się na niej dzieje i wpływając na całe życie ją zamieszkujące.
Osoba doświadczająca eksterioryzacji widzi odzwierciedlenie tego co się dzieje w danym momencie na Ziemi 1:1. Wszystko co tam zauważy jest dosłowną kopią wydarzeń z chwili, kiedy osoba doświadcza tego zjawiska. Stąd też synonimiczna nazwa tego zjawiska "projekcja czasu rzeczywistego". W tym stanie możesz podglądać sąsiadki, patrzeć czy mąż nie podjada Ci z lodówki czy odwiedzać tajne archiwa Watykanu. Jednak nie możesz wpływać na to co się dzieje wokół, jesteś biernym obserwatorem. Możesz ewentualnie spotkać innych obserwatorów, ale uważaj by nie było to CIA lub inna organizacja, która zapragnęła by Twoich rzadkich zdolności.
Znałem kiedyś gościa, który opanował eksterioryzację, ale nie przez sen tylko wchodząc w trans. Nie tylko potrafił w transie przenosić się w inne miejsca i mówić co ktoś tam robi, ale potrafił znacznie więcej. Potrafił dotykać osób i one to czuły, czuły też jego obecność. Kiedy kiedyś w eksperymencie odwiedził mnie czuliśmy z kolegą, że pojawiła się przy nas niewidzialna kula czerwonej energii, wrażenie było bardzo wyraźne wręcz niepokojące. Inni którzy doświadczali jego odwiedzin mieli jeszcze barwniejsze przeżycia. Dlatego osobiście uważam, że eksterioryzacja dzieje się w naszym świecie i co więcej można takiego podróżnika wyczuć a zdarza się również zobaczyć. Z tego co mi opowiadał ten gość to ostatnią rzeczą jakiej trzeba się obawiać w eksteriortyzacji jest CIA czy nawet KGB
Z kolei w XiX w podręczniku czarnej magii, który miałem okazję przeglądać jest opisana analogiczna metoda wchodzenia w tzw. międzyświat, przy okazji pisze tam czego należy się obawiać w takich podróżach i jak sobie radzić z różnymi niebezpieczeństwami. Jednym z nich są postacie w kapturach czyli adepci czarnej magii, ale nie oni są najstraszniejsi

Niestety nie posiadam zdolności eksterioryzacji więc mogę tylko opierać się na relacjach tych co to potrafią w mniejszym lub większym stopniu





