Entada Rheedii - Afrykańskie Ziele Snów - Relacja
#11
19.07.2018

22:30

Przygotowałem dawkę na trzy lufki
Kopciłem aż płuca piec zaczęły..
Po jakiejś chwili złapał mnie pewnego rodzaju błogostan.
Zasypianie po tej dawce było prawie równe z odpływaniem po narkozie.
Ustawiłem budzik na 2 w nocy żeby wstać i ogarnąć WBTB.

20.07.2018

Nic... ani snu nie zapamiętałem a co dopiero LD :/

Przerywam eksperyment na rzecz skupienia się na zapamiętywania snów,
gdy wpisy w moim dzienniku snów będą regularne i przejrzyste i będę czuł,
że dam radę zapamiętać sen na zawołanie w tedy wznowię zażywanie specyfiku.

Mam wrażenie, że ten kasztan sprawia, że ma się potem znacznie głębszy sen.
To tyle na obecną chwilę.
Cytat:Everybody wants to go to heaven but nobody wants to die

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Wiadomości w tym wątku
RE: Entada Rheedii - Afrykańskie Ziele Snów - przez NocnyNarrator - 20-07-2018, 12:21

Skocz do:

UA-88656808-1