17-07-2018, 23:09
LD zawsze zaczyna się od prowadzenia dziennika snów, to na pewno nie zaszkodzi a może pozwolić sobie uświadomić wiele rzeczy i na wiele sposobów może być użyteczne.
LD to zwykły sen w którym pojawia się myśl: "ja śnię - to jest sen" i ta myśl jest motywem przewodnim snu więc to nie zaszkodzi ani nie pomoże
Kiedy jednak już mamy LD możemy robić pewne rzeczy w oparciu o tę myśl jedne mogą być pozytywne inne nie zależy to od nas naszych przekonań, nastawień itd. Adam Bytof często powtarza, ze nie ma dowodów na to by LD w jakikolwiek sposób szkodziło poza spłycaniem snu, ale nie ma też dowodów by pomagało.
Z kolei Delaney wybitna psychoterapeutka twierdzi, że LD może prowadzić do tłumienia objawów na głębszym poziomie. Ja mogę tylko powiedzieć, ze miałem multum ld i nie czuję, żeby mi zaszkodziły
Metody związane z ld mogą być szkodliwe bo jest masa głupich metod od rażenia się prądem do picia bez umiaru przed snem
Przerywanie snu, może też nie być najlepsze, ale nie wiem bo nie stosuję.
Natomiast RT czy patrzenie na to co się wydarza jak na sen, może być bardzo terapeutyczne i pomocne w pozbywaniu się różnych fobii czy zafiksowań i nie jest to tylko moja opinia, bo oprócz mnie kilka osób mówiło mi, że im to pomogło w normalnym życiu zmniejszyć lęk, przezwyciężyć zahamowania i zmienić się na plus. Podobnie relaksacja przedsenna i kilka innych metod jest bez wątpienia pozytywne - wszystko zależy od nastawienia i wyboru metod odpowiednich dla siebie.
LD to zwykły sen w którym pojawia się myśl: "ja śnię - to jest sen" i ta myśl jest motywem przewodnim snu więc to nie zaszkodzi ani nie pomoże
Kiedy jednak już mamy LD możemy robić pewne rzeczy w oparciu o tę myśl jedne mogą być pozytywne inne nie zależy to od nas naszych przekonań, nastawień itd. Adam Bytof często powtarza, ze nie ma dowodów na to by LD w jakikolwiek sposób szkodziło poza spłycaniem snu, ale nie ma też dowodów by pomagało.
Z kolei Delaney wybitna psychoterapeutka twierdzi, że LD może prowadzić do tłumienia objawów na głębszym poziomie. Ja mogę tylko powiedzieć, ze miałem multum ld i nie czuję, żeby mi zaszkodziły
Metody związane z ld mogą być szkodliwe bo jest masa głupich metod od rażenia się prądem do picia bez umiaru przed snem
Przerywanie snu, może też nie być najlepsze, ale nie wiem bo nie stosuję.
Natomiast RT czy patrzenie na to co się wydarza jak na sen, może być bardzo terapeutyczne i pomocne w pozbywaniu się różnych fobii czy zafiksowań i nie jest to tylko moja opinia, bo oprócz mnie kilka osób mówiło mi, że im to pomogło w normalnym życiu zmniejszyć lęk, przezwyciężyć zahamowania i zmienić się na plus. Podobnie relaksacja przedsenna i kilka innych metod jest bez wątpienia pozytywne - wszystko zależy od nastawienia i wyboru metod odpowiednich dla siebie.





