17-07-2018, 20:03
Nie do końca wszystko tu rozumiem. W którymś momencie masz wizje przy otwartych oczach ?
Tak czy inaczej, wydaje mi się, że to nie tylko półsny, ale też zwykłe sny o bezsenności. Miewałem takie okresy w życiu, że całą treścią snu było to, że leżę w swoim łóżku i nie mogę zasnąć. W tych snach człowiek ma zachowaną uważność, tak jak we śnie świadomym, ale jednak nie zdaje sobie sprawy z faktu śnienia. To powoduje, że z takich snów można się obudzić tylko wycieńczonym. Zawsze miałem w nich charakterystyczny motyw, który miał przekonywać mnie, że zaraz muszę wstać do pracy, że noc już minęła - i to samo jest u ciebie.
Wydaje się też dość oczywiste, że twój osobisty skojarzenie z tym obrazkiem Maryi wyzwala poczucie winy i lęk przed osądem. W twojej mentalności ponosisz karę za coś, co zrobiłeś.
Skoro chodzisz już do pracy i nie jesteś dzieckiem - to na cholerę ci ten obrazek ? Pozbądź się go, albo wymień na wybaczającego Jezuska
Tak czy inaczej, wydaje mi się, że to nie tylko półsny, ale też zwykłe sny o bezsenności. Miewałem takie okresy w życiu, że całą treścią snu było to, że leżę w swoim łóżku i nie mogę zasnąć. W tych snach człowiek ma zachowaną uważność, tak jak we śnie świadomym, ale jednak nie zdaje sobie sprawy z faktu śnienia. To powoduje, że z takich snów można się obudzić tylko wycieńczonym. Zawsze miałem w nich charakterystyczny motyw, który miał przekonywać mnie, że zaraz muszę wstać do pracy, że noc już minęła - i to samo jest u ciebie.
Wydaje się też dość oczywiste, że twój osobisty skojarzenie z tym obrazkiem Maryi wyzwala poczucie winy i lęk przed osądem. W twojej mentalności ponosisz karę za coś, co zrobiłeś.
Skoro chodzisz już do pracy i nie jesteś dzieckiem - to na cholerę ci ten obrazek ? Pozbądź się go, albo wymień na wybaczającego Jezuska





