16-07-2018, 17:29
Myślę, że akurat ty, który spamiętuje niesamowite ilości snów po nocy, zauważyłeś jak sny są podatne na sugestię i jak ich treść przekształca się w zależności od tego, czego byśmy chcieli albo czego się boimy. ( Tak jak w filmie " kula " ). Z powodu tej właśnie właściwości snów nie ma mowy o samobadaniu sennego środowiska i zbieraniu swoich doświadczeń. Wyniki każdemu ułożą się w zależności od jego własnego nastawienia emocjonalnego do tej teorii. Mieliśmy na forum takiego jednego, uparł się, że dowiedzie, że przez LD można kontaktować się z istotami zmarłymi i świętymi. Oczywiście znajdował Jezusa na każdym kroku





