10-05-2018, 22:15
Mi to mimo wszystko wygląda na deja-vu. Być może w internecie czytałaś o samym wrażeniu, że coś się śniło, co tylko potocznie nazywamy deja-vu. Ja na przykład mam tego typu napady - podczas jakiegokolwiek losowego zdarzenia nagle zauważam, że kilka elementów wystąpiło już gdzieś wcześniej. W tym momencie tracę świadomość tego, gdzie w danym momencie się znajduję i jaki to czas a przenoszę się w forsowny świat wspomnień, który strukturą przypomina dawny sen. Kawałek po kawałku kojarzę co się wiązało z tymi kilkoma elementami we śnie i zagłębiam się w to, w tym czasie czuje się też potężnie wyobcowany, spowolniony, często w dziwnej euforii. Po kilku minutach stan się dość nagle kończy, powraca orientacja w realnej czasoprzestrzeni a wszystkie refleksje z tego krótkiego okresu ponownego przeżywania snu nagle ulegają zapomnieniu. I co, zauważasz jakieś podobieństwa do swoich stanów ?





