16-03-2018, 18:53
Problem leży w tym, że nie czułem się wywyższany.
Przez cały sen miałem głównie pozytywne uczucia, lecz później wszedłem w takie zamieszanie. Nie wiedziałem co robić, mimo tego ww. zdarzenia każdy udawał że nic nie widzi i że jest wszystko ok.
Nie czułem strachu ani poczucia grozy, w głowie miałem tylko żeby obronić te dzieciaki.
Przez cały sen miałem głównie pozytywne uczucia, lecz później wszedłem w takie zamieszanie. Nie wiedziałem co robić, mimo tego ww. zdarzenia każdy udawał że nic nie widzi i że jest wszystko ok.
Nie czułem strachu ani poczucia grozy, w głowie miałem tylko żeby obronić te dzieciaki.





