13-03-2018, 12:45
Myślę, że ten sen jest wyrazem twojej potrzeby oparcia w otaczającym stresie. Jako symbol stresu sen zaprezentował ci sztampowe oraz bardzo osobiste sytuacje z życia kojarzące się ze znacznym dyskomfortem. Niepokój zamieniał się następnie w błogość i bezpieczeństwo, których sobie życzyłaś. Nie napisałaś tego wprost, ale sytuacja w której jesteś przytulona mimo, że między wami nie ma komunikacji - kojarzy się z wybaczeniem. Tak więc jest to najpewniej kolejny temat snu, który stanowi źródło twojego zainteresowania na jawie. W dalszej części snów scena się praktycznie powtarza i mimo drobnych zmian wydaje się traktować o tym samym.
Generalnie sny nie przekazują jakichś poleceń czy podpowiedzi, są raczej odbiciem emocji, postaw i przemyśleń z jawy, także tych nieświadomych. Sen nie musiał dotyczyć tego konkretnego Mateusza, ta postać mogła być symbolem kogokolwiek, wobec kogo masz męczące poczucie winy. Podobnie stanie w samolocie będzie dotyczyło wszystkich sytuacji, w której odczuwasz tego rodzaju dyskomfort - odstawania, bycia ocenianą, nieporadną, zażenowaną - np sesja czy specyficzne zajęcia.
Generalnie sny nie przekazują jakichś poleceń czy podpowiedzi, są raczej odbiciem emocji, postaw i przemyśleń z jawy, także tych nieświadomych. Sen nie musiał dotyczyć tego konkretnego Mateusza, ta postać mogła być symbolem kogokolwiek, wobec kogo masz męczące poczucie winy. Podobnie stanie w samolocie będzie dotyczyło wszystkich sytuacji, w której odczuwasz tego rodzaju dyskomfort - odstawania, bycia ocenianą, nieporadną, zażenowaną - np sesja czy specyficzne zajęcia.





