09-03-2018, 00:45
Po charakterystyce wypowiedzi i historii widać rozbicie. Na pewno nie masz łatwo i w aktualnym stanie emocjonalnym na większość reagujesz obojętnie. Nikt rozsądny nie uzna Cię za idiotę, ale używki teraz na pewno nie pomogą. Proponuję znaleźć w tym wszystkim coś, co Cię zajmie, jakieś zajęcie, które zwróci Twoją uwagę. Pamiętaj też, że pewne rzeczy dają rezultat dopiero po pewnym czasie, nie można po tygodniu stwierdzić, że coś nie działa. Moim zdaniem minimalny okres to miesiąc. Musisz nawiązać kontakt z psychologiem i psychiatrą, obydwoje są w stanie pomóc Ci wyjść z tego, jednak przede wszystkim drobna iskierka musi tlić się w Tobie. Zaburzenia w obrębie higieny snu mogą być jedynie wierzchołkiem góry lodowej. Będzie dobrze! W pewnym stopniu rozumiem przez co przechodzisz i jestem pewien, że da się z tego wyjść.
Drogi wszechświecie, ześlij nam potężne LDki i niezwykłą pamięć snów.





