02-03-2018, 22:54
Czwartek, 01.03.2018
,,Mrożonki, sylwester, zegarek"
[i]Byłam w domu i robiliśmy mrożone owoce w dużej ilości wody i były tez tam jakieś liście, które jadło moje nowe zwierzę, które wyglądało jak pies, ale było gryzoniem i gryzło wszystko, tylko nie mnie.
[/i]
Było już ciemno, a był to nowy rok, więc oglądałam na komputerze występy i czułam się, jakbym ja tam występowała.
[/i]
Było już ciemno, a był to nowy rok, więc oglądałam na komputerze występy i czułam się, jakbym ja tam występowała.
Najpierw była tam moja siostra i zaczęła śpiewać sto lat, ale że była codopiero 23:56 (na telefonie) to ja powstrzymałam ją.
Potem śpiewałam ja jako jakiś chłopak z bujną czupryną, w momencie śpiewania pisałam piosenkę i trochę ściągnęła tekstu z innej. O 00:00 zaczęłam śpiewać w swoim pokoju ,,Happy birthday".
Patrzyłam na fajerwerki za oknem, a gdy zaczęli strzelać dostrzegłam, że w domu jest dziwnie cicho, więc poszłam zobaczyć co się dzieje. Okazało się, że wszyscy spali, więc ich nie obudziłam, tylko zamknęłam okno w kuchni.
Zadzwonił budzik i pomyślałam, że słaby ten sylwester o 6 rano...
[i]5/10[/i]





