18-02-2018, 17:57
W którejś z książek o LD (chyba u Daniela Love), trafiłem na informację. Aby zwrócić uwagę, w jakiej pozycji się budzimy. I tak próbować zasnąć, bo to niby pozycja najlepiej wpływająca na sny.
Ale prawda została już dawno odkryta. Każdy musi sam stworzyć swoją praktykę. Niezależnie od tego, co radzą inni. Nie ma raczej tej jedynej, dobrej dla wszystkich. Sen jest zbyt intymny. Wpływa na niego zbyt wiele rzeczy, z naszego otoczenia. Warto korzystać z porad. Ale ścieżkę do świata snów, musimy wydeptać własnymi nogami





