10-01-2018, 16:08
Hej. Od jakiegoś czasu nurtuje mnie dziwna kwestia związana z moimi snami. Kilka lat temu rozpoczęłam swoją przygodę ze świadomym śnieniem, choć może to trochę za dużo powiedziane - koleżanka opowiedziała mi o tym i zaczęłam prowadzić dziennik snów. Od tego czasu co jakiś czas mam prawdziwy świadomy sen uświadamiając się poprzez spojrzenie na swoje dłonie. Ale nie to mnie ciekawi. Czy ktoś z Was ma tak, że nawet jeśli sen dzieje się w pierwszej osobie to jednocześnie obserwujecie go jakby zza zasłony jako Wy? Czy jak nie podoba Wam się sen potraficie od tak się obudzić, bo macie świadomość, że to sen? Od jakiegoś czasu mam również wrażenie, że śnię jakby na pograniczu świadomości - niby zdaję sobie sprawę z tego, że śnię, ale nic nie mogę z tym zrobić.





