16-11-2017, 21:59
(16-11-2017, 20:41 )Sudo napisał(a): Ale skąd się właściwie bierze ta teoria, że 1:1? Skoro nawet na jawie czasem SUBIEKTYWNE poczucie czasu się zmienia, czy to przy długich nudnych czynnościach, czy w większym stopniu w sytuacji zagrożenia, a są jeszcze używki mające na to większy lub mniejszy wpływ...No, zdaje się że było to badane (chyba poprzez aktywność mózgu), a przynajmniej tak mi się wydaje. Subiektywne poczucie czasu to wiadomo -Ale tu mowa o upływie faktycznego czasu. Albo raczej czy mózg potrafi tak "przyspieszyć" obliczanie wszystkiego, by rzeczywistość była jak slowmo względem wydarzeń we śnie. I to chyba nie jest możliwe.
Tak pomijając wpływ emocji, luk pamięciowych itd. To na odbiór czasu we śnie wpływać mogą jeszcze te "fałszywe wspomnienia", rzeczy, które wydaje nam się, że robiliśmy między kluczowymi momentami fabuł snu, a które tak naprawdę w czasie rzeczywistym nie miały miejsca. Można to zauważyć przy snach których fabuła jest rozciągnięta na kilka godzin, albo dni (z czego większość to nie czysta akcja, tylko "senna wiedza" o tym, co się robiło, jakie mamy stosunki z bohaterami snu itd.)





