06-09-2017, 20:32
W nocy obudziłam się bo złapał mnie skurcz. Zasnęłam i w tym śnie senna ja tez poszła spać, ale ciagle się budziła bo np albo zasypiała w okularach i nie chciała ich poniszczyć, albo miała jakiś koszmar. Potem w końcu senna ja poszła znowu spać i tym razem miałam sen, że jestem w chinach i wchodzę do sklepu z jakimiś ubraniami. Nagle nie wiem jak uświadomiłam się że to jest sen. Poczułam to takie typowe wciąganie do snu. Stałam i obserwowałam wszystko w koło, żeby upewnić się że mam ld. Byłam przezroczysta i widziała swoją senną mnie stojącą i patrzącą w siną dal. Próbowałam się połączyć z tą drugą ja ale nie mogłam, po prostu przez nią przechodziłam jak duch i się wkurzyłam że całe LD przez to poszło do otchłani rozpaczy, no i obudziłam się wtedy w realu. Zła, że mi się nie udało nic zrobić z tego co planowałam (do tego potrzebowałam ciała a jakoś ani nie mogłam się połączyć ani wyobrażanie nic nie pomagało) ale i niepewna czy to oby na pewno było LD a nie tylko sen o LD. Bo niby świadomość że to sen miałam ale z drugiej strony ten brak pełnej kontroli... no i też to że przed uzyskaniem świadomości miałam sen we śnie i no... :/ Ktoś coś?





