29-08-2017, 13:52
Czasami mam wątpliwości, czy warto przekazywać dalej geny autyzmu.
Wróćmy jednak do lęku przed niebytem. Najsilniej doskwiera mi, gdy idę spać. Przy WBTB nie mam takich problemów, po prostu przenoszę swoją uwagę do naprędce skleconego "sennego ciała". Natomiast gdy kładę się wieczorem, umysł pustoszeje, myśli rozpływają się w nicości.
Stopniowo tracę zmysły. Jestem w stanie poradzić sobie z utratą wzroku i słuchu, lecz najgorszy jest dla mnie zanik czucia głębokiego, wyznaczającego granice mojego jestestwa.
W końcu udaje mi się pokonać swoje lęki. Budzę się kilkadziesiąt minut później z poczuciem, że minęły co najmniej cztery godziny. Gdzie ja wtedy byłam?
Wróćmy jednak do lęku przed niebytem. Najsilniej doskwiera mi, gdy idę spać. Przy WBTB nie mam takich problemów, po prostu przenoszę swoją uwagę do naprędce skleconego "sennego ciała". Natomiast gdy kładę się wieczorem, umysł pustoszeje, myśli rozpływają się w nicości.
Stopniowo tracę zmysły. Jestem w stanie poradzić sobie z utratą wzroku i słuchu, lecz najgorszy jest dla mnie zanik czucia głębokiego, wyznaczającego granice mojego jestestwa.
W końcu udaje mi się pokonać swoje lęki. Budzę się kilkadziesiąt minut później z poczuciem, że minęły co najmniej cztery godziny. Gdzie ja wtedy byłam?
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00





