27-08-2017, 17:28
,,ZOOMBIE NA POLU"
OCENA: 6.5/10
Wracałam z jakieś wycieczki z kilkoma znajomymi. Niestety przejeżdżając przez jakieś pole na którym było zupełnie ciemno bo nie było latarni zabrakło nam paliwa. 2 znajomych wysiadło w poszukiwaniu pomocy. Długo nie wracali więc Michał, który był ze mną w samochodzie powiedział, żebym pod żadnym pozorem nie wychodziła na zewnątrz, a on sam pójdzie i sprawdzi gdzie ich wcięło. Ledwo wyszedł, usłyszałam jakiś taki dziwny dźwięk. Jakby jakaś zwierzyna wgryzająca się w ciało ofiary. Przerażona chciałam uciekać, wysiadłam więc i wtedy obok przebiegło jakby stado Zoombie. Mieli świecące na żółto oczy i kły, dziwnie syczeli. Wydawało się, że mnie nie zauważają, aż nagle przebiegł Michał, też był po takiej mutacji, spojrzał na mnie, rozdziawił buzię i widać było że chce na mnie skoczyć i mnie ugryźć. Wtedy się obudziłam.
Mówię, że to zombie bo tak wtedy myślałam w tym snie że to zombie, chociaż teraz jak się zastanowić to bardziej na wampirów mi wyglądali
OCENA: 6.5/10
Wracałam z jakieś wycieczki z kilkoma znajomymi. Niestety przejeżdżając przez jakieś pole na którym było zupełnie ciemno bo nie było latarni zabrakło nam paliwa. 2 znajomych wysiadło w poszukiwaniu pomocy. Długo nie wracali więc Michał, który był ze mną w samochodzie powiedział, żebym pod żadnym pozorem nie wychodziła na zewnątrz, a on sam pójdzie i sprawdzi gdzie ich wcięło. Ledwo wyszedł, usłyszałam jakiś taki dziwny dźwięk. Jakby jakaś zwierzyna wgryzająca się w ciało ofiary. Przerażona chciałam uciekać, wysiadłam więc i wtedy obok przebiegło jakby stado Zoombie. Mieli świecące na żółto oczy i kły, dziwnie syczeli. Wydawało się, że mnie nie zauważają, aż nagle przebiegł Michał, też był po takiej mutacji, spojrzał na mnie, rozdziawił buzię i widać było że chce na mnie skoczyć i mnie ugryźć. Wtedy się obudziłam.
Mówię, że to zombie bo tak wtedy myślałam w tym snie że to zombie, chociaż teraz jak się zastanowić to bardziej na wampirów mi wyglądali





