Marrtini
#2
WIĘZIENI PRZEZ GRUBEGO BABSZTYLA - 26.8.2017 OD: 22 DO: 4.30
OCENA: 7/10
To jest jakby kilka snów tworzących jeden. Wiem to, bo budziłam się po każdej fazie REM.
W trakcie znu 2-3 razy uświadomiłam się, że to sen, ale wtedy zamiast wejść do snu i mieć LD sny robiły się ciemne, a myślenie o tym, żeby było jasno, ostrość na 100% itd nie dawało efektów, przez co po leżeniu jakiegoś czasu w zupełnej ciemności mając przed oczami jedyne jakieś kolorowe kropki zasypiałam normalnie.
Przechodząc do snu:

Byłam więziona w jakimś pokoju przez wielką w obie strony babe po 50, która trzymała nas w swoim mieszkaniu na parterze bodajże. Mówię nas, bo wysyłałam smsy do chłopaka który był za ścianą obok. On miał o tyle gorzej, że był przykuty jedną reką do łańcucha, poza tym był pilnowany przez jakiegoś olbrzyma - ogra, coś w tym stylu. Pisałam też z jakimś moim kolegą Patrykiem który był przy porwaniu i teraz czatował pod blokiem tej baby jakby wyszła, żebym może miała szanse na ucieczke. Chłopak zza ściany powiedział, że mam się nie przejmować, bo on nas uwolni. Kiedy tylko Patryk napisał, że babsztyl wyszedł usłyszałam w pokoju obok dziwny dźwięk, i przez moment wystraszyłam się, że chłopak żeby się uwolnić odciął sobie rękę którą miał przykutą. Okazało się jednak na szczęście, że nie, bo miał wsuwkę którą odpiął łańcuch. Otworzył drzwi a potem przyszedł po mnie. Nie było za bardzo gdzie i jak uciec, bo Patryk napisał że babsztyl wraca. Mój wybawca wymyślił więc, że schowamy się do piwnicy zaraz pod podłogą. Klapa do piwnicy była za drzwiami wejściowymi. Bałam się, że tam nas odnajdzie, ale on cały czas mnie uspokajał że wszystko będzie dobrze. Postanowiliśmy w tej piwnicy gdzieś się ukryć na wypadek gdyby zeszła zobaczyć czy nas tu nie ma i przeczekać aż znowu gdzieś wyjdzie.
Znaleźliśmy jakiś piętrowy kojec dla psa, ja zajęłam górę i patrze że tam jest taki bajer jak słuchawki. No to włączam, ale one były zepsute i muzyka zaczęła strasznie głośno grać. Wyłączyłam to, myślałam że chłopak będzie na mnie zły że przeze mnie zdradziłam naszą kryjówkę, ale nie. Wziął mnie za rękę, zaprowadził do mieszkania babsztyla i schowaliśmy się za drzwiami wyjściowymi, które o dziwo były otwarte. Babka chyba jednak nie usłyszała muzyki dobiegającej z dołu. Wzięła kluczyki z dolnej szuflady w kuchni, otwiera moje drzwi i staje jak wryta. Mnie nie ma, tylko pusty pokój. Ta coś glośno gada że niepotrzebnie dawała nam telefony bo to on pewnie mi powiedział jak uciec. Powiedziała: ,,Trzeba ukarać tego gówniarza". Wzięła skrzynkę z narzędziami, prawdopodobnie na tortury, otwiera drzwi i doznaje kolejnego szoku. Olbrzym leży zakrwawiony i poćiartowany, obok siekiera a chłopaka brak. Wtedy bezimienny odwraca mi twarz, mów: chodź, nie patrz się na to, to nie widoki dla ciebie. Uciekajmy. Ja panikowałam, pytałam czy to oby na pewno dobry pomysł bo ona jest blisko i nas zapewne usłyszy lub zobaczy na co on: jak nie teraz to kiedy? Bałam się, ale wiedziałam że ma rację. On biegnie przodem, ja za nim ale potykam się, babka na mnie patrzy, daje 2 duże susy w naszą strone i już by mnie miała gdyby nie to, że ten chłopak co ze mną był pociągnął mnie za rękę. Wybiegamy z bloku, a tam Patryk:
-już myślałem że nigdy nie wyjdziesz
Wtedy patrzy na chłopaka, widać że go nie lubi ale nie mam czasu pytac o co chodzi. Rzuczam tylko: ona nas goni.
Rozglądam się w koło w poszukiwaniu miejsca do ucieczki, jakieś dobrej kryjówki a wtedy ten chłopak: chodź na środek parku (był na przeciwko bloku) tam jest za dużo ludzi, ona nic nam nie zrobi.
I faktycznie, ledwo pobiegliśmy a już z bloku wypełzł babsztyl. Stała i wpatrywała się w nas z znienawiścią, dyszała ciężko. Wiem, że strasznie sie bałamale jednocześnie ufałam tamtemu chłopakowi którego wciąż trzymałam za rękę.
Nie wiem, kim jest ten chłopak, ale wiele razy mi się śni i zawsze mamy kontakt cielesny xD ktoś wie o co chodzi? Może to mój przewodnik czy coś?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Wiadomości w tym wątku
Marrtini - przez Marrtini - 25-08-2017, 16:23
RE: Marrtini - przez Marrtini - 26-08-2017, 16:01
RE: Marrtini - przez incestus - 27-08-2017, 16:44
RE: Marrtini - przez Marrtini - 27-08-2017, 17:22
RE: Marrtini - przez Marrtini - 27-08-2017, 17:28
RE: Marrtini - przez Marrtini - 28-08-2017, 23:15
RE: Marrtini - przez incestus - 29-08-2017, 14:35
RE: Marrtini - przez Marrtini - 29-08-2017, 23:04
RE: Marrtini - przez Marrtini - 06-09-2017, 20:32
RE: Marrtini - przez Neurocosmic - 06-09-2017, 20:57
RE: Marrtini - przez incestus - 06-09-2017, 21:57
RE: Marrtini - przez Marrtini - 23-04-2022, 00:53
RE: Marrtini - przez incestus - 25-04-2022, 20:05

Skocz do:

UA-88656808-1