26-08-2017, 10:12
Brawo, gratulacje
Miałeś za duże wątpliwości i tyle razy robiłeś TR, aż ta niepewność wpłynęła na jego wynik. TR trzeba robić powoli i uważnie, obserwując wszystkie aspekty wdechu, ale jedynym aspektem, na który zupełnie nie wpływa senne otoczenie - jest brak duszności. Jest więc możliwość, że we śnie powietrze nie będzie przechodziło przez zatkany nos, ale nie będziemy nigdy czuli braku tchu. Zazwyczaj nie trzeba tak dokładnie robić TR we śnie, po prostu trzeba podejść do niego z autentyczną niewiedzą co do bycia snu czy na jawie, bez podejrzeń, wątpliwości i życzeń.
Miałeś za duże wątpliwości i tyle razy robiłeś TR, aż ta niepewność wpłynęła na jego wynik. TR trzeba robić powoli i uważnie, obserwując wszystkie aspekty wdechu, ale jedynym aspektem, na który zupełnie nie wpływa senne otoczenie - jest brak duszności. Jest więc możliwość, że we śnie powietrze nie będzie przechodziło przez zatkany nos, ale nie będziemy nigdy czuli braku tchu. Zazwyczaj nie trzeba tak dokładnie robić TR we śnie, po prostu trzeba podejść do niego z autentyczną niewiedzą co do bycia snu czy na jawie, bez podejrzeń, wątpliwości i życzeń.





