24-08-2017, 10:39
Dzień 24
Czas snu 23.30 - 8
Przed snem napiłem się herbaty z Werbeny. Obudziłem się po godzinie drugiej w nocy. Zapamiętałem końcowy fragment snu.Jestem w dużym budynku bez sufitu.Ludzie unoszą się do góry, ja też , lecę po chwili nad ulica.Więcej nie pamiętam ale po przebudzeniu czuje się bardzo dobrze czyli musiało być przyjemnie.
Czas na WILD
Napiłem się herbaty ale zasypiam bardzo szybko bez świadomości.Obudziłem się przed godzina 6. Snów nie pamiętam ale mam jeszcze trochę czasu na kolejny WILD. Teraz jest inaczej.Mam kilka krótkich LD .Widzę postać , na początku nie mogę rozpoznać kto to jest, po chwili poznaje to Tomasz Kammel
. Ustawił dziwne urządzenie przy oknie.Nie wiem co to jest.Nagle słychać strzał. Z urządzenia wystrzelił pocisk , przebił szybę. zwracam uwagę na mały otwór po pocisku w szybie.Po chwili sen traci szczegóły. nic nie widać.Po pewnym czasie pojawia się kolejna scena, siedzę przy stole, widzę kilka osób przy stole.zadaje pytanie jakie znaczenie miał mój poprzedni sen.Jedna z postaci wstaje i mówi .. 4 i 5. Cztery i pięć to liczby które będą wylosowane w lotto.Sen traci szczegóły. Kolejnych liczb nie usłyszałem. Po pewnym czasie widzę postać , to kobieta. ma w dłoniach dziwna pieczątkę.Odciska pieczątkę na kartce.Jest mi trochę gorąco i muszę się obudzić.Po przebudzeniu jestem zdziwiony bo sny były krótkie a już 8.Leże przez jakiś czas w łóżku .Zakładam słuchawki na uszy i słucham..dreamcatcher czyli łapacza snów.Może coś sobie przypomnę? i przypominam sobie że w czasie nieswiadomego snu bylem w bardzo dużym domu, oglądam duże puste pokoje, ściany we wszystkich pokojach są w białym kolorze.
Czas snu 23.30 - 8
Przed snem napiłem się herbaty z Werbeny. Obudziłem się po godzinie drugiej w nocy. Zapamiętałem końcowy fragment snu.Jestem w dużym budynku bez sufitu.Ludzie unoszą się do góry, ja też , lecę po chwili nad ulica.Więcej nie pamiętam ale po przebudzeniu czuje się bardzo dobrze czyli musiało być przyjemnie.
Czas na WILD
Napiłem się herbaty ale zasypiam bardzo szybko bez świadomości.Obudziłem się przed godzina 6. Snów nie pamiętam ale mam jeszcze trochę czasu na kolejny WILD. Teraz jest inaczej.Mam kilka krótkich LD .Widzę postać , na początku nie mogę rozpoznać kto to jest, po chwili poznaje to Tomasz Kammel
. Ustawił dziwne urządzenie przy oknie.Nie wiem co to jest.Nagle słychać strzał. Z urządzenia wystrzelił pocisk , przebił szybę. zwracam uwagę na mały otwór po pocisku w szybie.Po chwili sen traci szczegóły. nic nie widać.Po pewnym czasie pojawia się kolejna scena, siedzę przy stole, widzę kilka osób przy stole.zadaje pytanie jakie znaczenie miał mój poprzedni sen.Jedna z postaci wstaje i mówi .. 4 i 5. Cztery i pięć to liczby które będą wylosowane w lotto.Sen traci szczegóły. Kolejnych liczb nie usłyszałem. Po pewnym czasie widzę postać , to kobieta. ma w dłoniach dziwna pieczątkę.Odciska pieczątkę na kartce.Jest mi trochę gorąco i muszę się obudzić.Po przebudzeniu jestem zdziwiony bo sny były krótkie a już 8.Leże przez jakiś czas w łóżku .Zakładam słuchawki na uszy i słucham..dreamcatcher czyli łapacza snów.Może coś sobie przypomnę? i przypominam sobie że w czasie nieswiadomego snu bylem w bardzo dużym domu, oglądam duże puste pokoje, ściany we wszystkich pokojach są w białym kolorze.





