Zee
#4
14.08     pobudka 3: (ileś) i 7:34

Przebudziłam się w nocy, jednak sen, który wtedy śniłam powiedział mi chamskie: spadam stąd. Rano natomiast nie miałam czasu nic opisać więc po skrócie napisałam na kartce, a teraz to opiszę.

Śnił mi się dworzec PKP w nocy, jednakże to wyglądało również jak taki podziemny bazar. Wszędzie, (no może jednak nie wszędzie, ale było ich dużo), były stragany, a co najbardziej mi się podobało, lampki i światełka. Trochę taki styl chińskiej dzielnicy. Pamiętam barwny peron i stary pociąg, na którym odbijały się kolory: czerwony, pomarańczowy ale również zielony. Była to jedna duża aglomeracja, wszędzie było słychać taki typowy, ale nie głośny, gwar rozmów, ale również gotowania. (Co jakiś czas w śnie było słychać hamowanie pociągu). 

Błądząc za lampkami spotkałam siostrę (AranE'lyn) Idąc razem po surowym metalowym przejściu i rozmawiając na jakiś temat, którego nie zapamiętałam, spotkałyśmy naszą wspólną znajomą i jej młodszą siostrę. Były ubrane w puchowe kurtki ja sama pamiętam, że miałam na sobie skórzane ubrania i wysokie lity, siostra podobnie, z tym, że spod kurtki widać było ciepłą bluzę.

Zaprosiły nas do domu, który okazał się za metalowymi drzwiami w tymże przejściu. Mieszkanie było malutkie, bardzo przytulne i bardzo jasne. (o dziwo panował w nim dzień, mimo, że na zewnątrz była noc.).
W pokoju było bardzo dużo jasnych miękkich poduszek, było również łóżko z bardzo puszystą pościelą. W tym momencie pamiętam jak moja siostra mówi, że musi pilnie wyjść, ale bym ja została. Po tym pamiętam urywek, jak leżałam z tą spotkaną koleżanką na tym łóżku (żeby nie było: w ubraniu i w butach, to nie był jakiś sen tylko dla dorosłych :P) Leżałam na boku, tyłem do niej, ta leżała trochę oddalona w tej samej pozycji, obejmując mnie luźno jedną ręką na brzuchu. (czyli leżałyśmy jak luźne łyżeczki). Zaczęłyśmy rozmawiać o jakiś pierdołach, potem powiedziała, że lekko śmierdzę chorobą. 
( Ta wzmianka jest akurat z realnego świata, gdyż jestem przeziębiona i wstając rano z zapchanym nosem i gorączką, zapytałam się mamy czy śmierdzę :P)
 
Potem mam urywek snu, jak chodząc samotnie po tym dworcu natrafiam na wysokiego mężczyznę, ubranego w czarną skórę jak ja. Zaczyna za mną chodzić, wymieniamy kilka spojrzeń i słów. Pamiętam, że weszłam w jakąś alejkę i sen zanikł.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Wiadomości w tym wątku
Zee - przez Zee - 03-08-2017, 19:34
RE: Zee - przez Zee - 20-08-2017, 12:03
RE: Zee - przez Zee - 20-08-2017, 12:12
RE: Zee - przez Zee - 20-08-2017, 12:40
RE: Zee - przez Zee - 20-08-2017, 12:51
RE: Zee - przez Zee - 20-08-2017, 12:54

Skocz do:

UA-88656808-1