20-08-2017, 12:12
10.08 pobudka 02:48
Ledwo co widzę na oczy i po raz kolejny mam uczucie tuż po przebudzeniu, jak sen ucieka mi przez uszy, jednakże jest urywek, który pamiętam.
Był on o kaczuszkach. Stała grupka kilku tych słodkich maleństw, wielkości małego\młodego kotka na parapecie i wylatywały za kaczą mamą przez okno, jednak przed dwoma ostatnimi okno się zamknęło. Rzuciłam się do okna by je otworzyć z powrotem, jednak one już nie poleciały. Wzięłam je obie na ręce i wyszłam z domu, ale nie było już widać towarzyszy i maluchy nawet nie wyfrunęły z moich uniesionych dłoni. Wzięłam je z powrotem do domu by się nimi zająć, pamiętam że zaczęły się robić niesforne i szukały swojej matki.
Ledwo co widzę na oczy i po raz kolejny mam uczucie tuż po przebudzeniu, jak sen ucieka mi przez uszy, jednakże jest urywek, który pamiętam.
Był on o kaczuszkach. Stała grupka kilku tych słodkich maleństw, wielkości małego\młodego kotka na parapecie i wylatywały za kaczą mamą przez okno, jednak przed dwoma ostatnimi okno się zamknęło. Rzuciłam się do okna by je otworzyć z powrotem, jednak one już nie poleciały. Wzięłam je obie na ręce i wyszłam z domu, ale nie było już widać towarzyszy i maluchy nawet nie wyfrunęły z moich uniesionych dłoni. Wzięłam je z powrotem do domu by się nimi zająć, pamiętam że zaczęły się robić niesforne i szukały swojej matki.





