20-08-2017, 12:03
07.08
Po wieczornym użeraniu się z domowym Kocim terrorystą jakoś nie zdążyłam zerknąć na godzinę o której usnęłam.
Dalej mam wrażenie, że nie zapamiętuje snów, mam taką blokadę w głowie, a wiem, że coś mi się śniło.
Tym razem jakieś sny były i pierwszy był o smefrach, niestety nie pamiętam jaki.
w drugim śnie przyśnił mi się Voldemort, lecz zamek w którym znajdowałam się ja i inni, nieznani mi bohaterowie snu, bardziej przypominał mi duży, 2-3 piętrowy budynek w kształcie prostokąta. Pomieszczenia w środku już bardziej przypominały te z opisanego w książce zamku, chodź nie były aż tak identyczne. Całość z zewnątrz bardziej wyglądała jak opuszczony, zarośnięty liśćmi dworek\dom z naszych czasów.
Przechodząc do treści, koczowałam z tymi innymi osobami w ukrytych pomieszczeniach, planując atak na niego, by go zlikwidować. I tutaj mózg mi spłatał figla, ponieważ gdy doszło do ataku ja postanowiłam go zabić płytami dvd, rzucanymi jak shuriken. W każdym bądź razie nie pamiętam zakończnia, sen mi się rozmył.
Obudziłam się o 08:05
Po wieczornym użeraniu się z domowym Kocim terrorystą jakoś nie zdążyłam zerknąć na godzinę o której usnęłam.
Dalej mam wrażenie, że nie zapamiętuje snów, mam taką blokadę w głowie, a wiem, że coś mi się śniło.
Tym razem jakieś sny były i pierwszy był o smefrach, niestety nie pamiętam jaki.
w drugim śnie przyśnił mi się Voldemort, lecz zamek w którym znajdowałam się ja i inni, nieznani mi bohaterowie snu, bardziej przypominał mi duży, 2-3 piętrowy budynek w kształcie prostokąta. Pomieszczenia w środku już bardziej przypominały te z opisanego w książce zamku, chodź nie były aż tak identyczne. Całość z zewnątrz bardziej wyglądała jak opuszczony, zarośnięty liśćmi dworek\dom z naszych czasów.
Przechodząc do treści, koczowałam z tymi innymi osobami w ukrytych pomieszczeniach, planując atak na niego, by go zlikwidować. I tutaj mózg mi spłatał figla, ponieważ gdy doszło do ataku ja postanowiłam go zabić płytami dvd, rzucanymi jak shuriken. W każdym bądź razie nie pamiętam zakończnia, sen mi się rozmył.
Obudziłam się o 08:05





