19-08-2017, 12:34
Sen z 13.08.2017
Miesiąc miodowy z partnerem,
Szłam do sklepu z partnerem, trzymaliśmy się za rękę, w tle śpiew ptaków, ładne słoneczko i sielanka. W sklepie po kupieniu rzeczy potrzebnych na śniadanie jakie zamierzaliśmy zrobić, sprzedawca pokazał nam pokój dla nowożeńców. Drobne pomieszczenie z jednym wielkim łóżkiem na samym środku. Nie zwracając większej uwagi na rozmowę sprzedawcy i mojego partnera przeglądałam książki na półce wbudowanej w ścianę. Mój partner podszedł do mnie i przytulił od tyłu mówiąc, że nawet fotograf jest w zestawie. Zdziwiłam się na wspólne zdjęcia, nie lubię robienia zdjęć, ale uznałam, że dam temu szansę. Po hm... Upojnej nocy wstałam, usiadłam na łóżku i moje oczy zrobiły się większe od ufo ze zdziwienia. Kamera była naprzeciwko łóżka z ładnie mrugającą lampką, która mówi "tak, jestem włączona, tak, byłam cały ten czas tutaj". Wiadomość o fotografie, który zamiast zdjęć dla nowożeńców robił im osobiste seks-taśmy była - nawet jak dla mnie - nieco za dziwna, bo z wrażenia się obudziłam.
Miesiąc miodowy z partnerem,
Szłam do sklepu z partnerem, trzymaliśmy się za rękę, w tle śpiew ptaków, ładne słoneczko i sielanka. W sklepie po kupieniu rzeczy potrzebnych na śniadanie jakie zamierzaliśmy zrobić, sprzedawca pokazał nam pokój dla nowożeńców. Drobne pomieszczenie z jednym wielkim łóżkiem na samym środku. Nie zwracając większej uwagi na rozmowę sprzedawcy i mojego partnera przeglądałam książki na półce wbudowanej w ścianę. Mój partner podszedł do mnie i przytulił od tyłu mówiąc, że nawet fotograf jest w zestawie. Zdziwiłam się na wspólne zdjęcia, nie lubię robienia zdjęć, ale uznałam, że dam temu szansę. Po hm... Upojnej nocy wstałam, usiadłam na łóżku i moje oczy zrobiły się większe od ufo ze zdziwienia. Kamera była naprzeciwko łóżka z ładnie mrugającą lampką, która mówi "tak, jestem włączona, tak, byłam cały ten czas tutaj". Wiadomość o fotografie, który zamiast zdjęć dla nowożeńców robił im osobiste seks-taśmy była - nawet jak dla mnie - nieco za dziwna, bo z wrażenia się obudziłam.
Jest nas dwóch takich samych
Brutalnych, niespełna rozumu..
Brutalnych, niespełna rozumu..





