05-08-2017, 08:40
Dzień 4
Czas spania 00:45-08:04
Sen 1
Wesołe miasteczko
Byłem w wesołym miasteczku i wraz z grupą przyjaciół(których w rzeczywistości nie znam) miałem zjeżdżać z wodospadu który prowadził do jaskini a następnie przez akwedukty i tunele. Zjeżdżaliśmy po kolei tak jak ustaliliśmy ale nagle cos sie stalo i jedna dziewczyna ruszyla za wczesnie i wszyscy probowalismy ją uratować ale spadla a potem kolejny czułem przerazenie bo mogli sie rozbic o siebie nawzajem. Jak chciałem zobaczyć jaka jest trasa i postanowiłem wstać z pontonu który nie wyglądał jak ponton zobaczyłem jeden z najpiękniejszych krajobrazów jakie widziałem w życiu rzeka, wodospady wzniesienia, jak z jakiejś bajki tylko bardzo realistycznie, bardzo dawno nie miałem snu w którym widziałem tak duże połacie terenu, ten obraz zapiamiętam na długo.
Wracając do snu, zrezygnowałem z tego i poszedłem dalej i byłem już przy budowlach wesołego miasteczka zobaczyłem kawłek trasy, zakręty odcinek i jak zobaczyłem człowieka na górze który się spytał czemu nie jadę powiedziałem, że jestem za gruby i bym wypadł (ma to związek z prawdziwym przeżyciem kiedy byłem dzieckiem i byłem otyły postanowiłem zjechac na zjeżdżalni wodnej i na jednym zakręcie prawie wypadlem, przynajmniej tak to odczułem)
Sen 2
Kolejka
Czekałem w kolejce zeby sie zapisac na turniej fify chyba tez w wesolym miasteczku. Jak juz bylem 3 w kolejce wyciągnąłem portfel i 2zł które były wymagane wiedzialem to dzieki kartce która stała na ladzie i jak już mialem sie zpaisac sen jakby mnie zignorowal i siedziałem tam czekając aż się ten mężczyzna odezwie, nie odezwal sie.
Nagle bylem jednpcześnie we klasie i tam i czekałem na panią z matematyki z mojego gimnazjum która miała rozwiązać ten problem.
Sen 3
Piez w realu i we snie
Ratowaliśmy życie psa w lesie, niosłem go do bezpiecznego miejsca.
Śniło mi się to pewnie dlatego bo pies mojej SĄSIADKI zaczął szczekać aż mnie obudził





