28-04-2017, 14:51
Jakiekolwiek sny pamiętam najwyżej raz miesięcznie, generalnie zanim zasnę leże 2-3 godziny. Wcześniej nie usypiam. Od miesiąca próbuję zapamiętać choć jeden sen. Stosuje wszelkie techniki i afirmacje, stosuje się do zaleceń adeptów LD i lekarzy. Całkowicie bez rezultatu. Nie pamiętam najmniejszego śladu snu. Czy możliwa jest całkowita niezdolność zapamiętywania snów? W końcu od każdej normy są wyjątki. Co mogę robić źle?





