24-04-2017, 19:19
Ja bym to porównał trochę do kichania. Generalnie jak człowiek czuje to charakterystyczne mrowienie w nosie, to wie ża zaraz nastąpi kichnięcie. Czasem jednak podczas tego mrowienia człowiek już skupia się na tym, żeby w końcu kichnąć i przez to do kichnięcia nie dochodzi. W obu tych stanach - kichaniu i wychodzeniu trzeba zachować spokój, żeby powstrzymać się przed ingerowaniem uwagą





