10-12-2016, 23:38
Jeśli chodzi o wojnę to bardzo możliwe... Ostatnimi czasy dużo myślę o wojnie, o tym że historia może się powtórzyć. Za nic w świecie nie pozwoliłabym żeby moim bliskim stała się krzywda, poprzez jakieś tam "torturowanie". Ten temat to temat rzeka... Mogłabym opowiadać przeżycia moich bliskich którzy żyli w okresie II wojny światowej w nieskończoność.
Natomiast jeśli chodzi o te krowy, to sen taki miałam po raz pierwszy, od małego raczej pamiętam sny, nigdy w życiu nie śniły mi się krowy, a tym bardziej martwe..
Nigdy też nie myślałam o wegetarianizmie, ani o islamie który w ogóle mnie nie obchodzi... O mcdonaldzie też nie, nie jadam tam, nie uznaje ich jedzienia.
Natomiast jeśli chodzi o te krowy, to sen taki miałam po raz pierwszy, od małego raczej pamiętam sny, nigdy w życiu nie śniły mi się krowy, a tym bardziej martwe..
Nigdy też nie myślałam o wegetarianizmie, ani o islamie który w ogóle mnie nie obchodzi... O mcdonaldzie też nie, nie jadam tam, nie uznaje ich jedzienia.





