10-12-2016, 14:25
Hej wszystkim!
Chciałabym z Wami podzielić się moimi snami, jednocześnie prosić o pomoc w ich interpretacji.
Więc do rzeczy...
Pierwszy sen. Wojna.
To był bardzo krótki sen.. Sen o tym, że byłam mężczyzną-żołnierzem, byłam na wojnie zostałam postrzelona i umarłam. Nic by mnie w tym śnie nie zdziwiło jak fakt że byłam po prostu płci męskiej.
Kolejny sen. Wojna.
Śniło mi się, że wiedziałam że będzie wojna..Nie wiem skąd, po prostu czułam to. Wyglądałam przez okno od siebie z mieszkania, zauważyłam że dwie kobiety, wchodzą po drabince z boku bloku (na przeciwko). Wiedziałam że chcą zobaczyć jak daleko są wojska rosyjskie. Niestety, wojska nadeszły w momencie kiedy były w połowie drogi na blok, zostały zastrzelone. Widziałam jak wkraczają już na 'teren' osiedla, latały helikoptery, widziałam jak nadjechał czołg. Żołnierze zaczęli wchodzić do bloków. Okazało się że mam broń, był to pistolet...trochę większy może. Chciałam zabić moją rodzinę, ponieważ nie chciałam pozwolić aby Ci rosjanie ich 'torturowali'. Po chwili znalazłam się w samochodzie, był tam tata i siostra, nie wiem co się stało z babcią, a mama była w pracy. Chcieliśmy uciec, po drodze miałam zadzwonić do mamy jednak tego nie zrobiłam bo czułam że mogli już ją zabić... Znaleźliśmy się przed torami, przed nami było jeszcze jedno auto, myśleliśmy że już prawie udało się uciec aż tu nagle został rzucony granat/bomba która nam ten przejazd uniemożliwiła.. Później był jakiś chaos, może panika i sen się skończył. Najważniejszą część snu wydaje mi się być jego I część...
Sen o martwych krowach.
Dziś śniły mi się martwe krowy. Tak po prostu. Były poukładane na dużym tirze. Później ktoś zmielił jedną wraz z rogami, jednak tym się chyba aż tak mocno nie przejęłam.

Chciałabym z Wami podzielić się moimi snami, jednocześnie prosić o pomoc w ich interpretacji.
Więc do rzeczy...
Pierwszy sen. Wojna.
To był bardzo krótki sen.. Sen o tym, że byłam mężczyzną-żołnierzem, byłam na wojnie zostałam postrzelona i umarłam. Nic by mnie w tym śnie nie zdziwiło jak fakt że byłam po prostu płci męskiej.
Kolejny sen. Wojna.
Śniło mi się, że wiedziałam że będzie wojna..Nie wiem skąd, po prostu czułam to. Wyglądałam przez okno od siebie z mieszkania, zauważyłam że dwie kobiety, wchodzą po drabince z boku bloku (na przeciwko). Wiedziałam że chcą zobaczyć jak daleko są wojska rosyjskie. Niestety, wojska nadeszły w momencie kiedy były w połowie drogi na blok, zostały zastrzelone. Widziałam jak wkraczają już na 'teren' osiedla, latały helikoptery, widziałam jak nadjechał czołg. Żołnierze zaczęli wchodzić do bloków. Okazało się że mam broń, był to pistolet...trochę większy może. Chciałam zabić moją rodzinę, ponieważ nie chciałam pozwolić aby Ci rosjanie ich 'torturowali'. Po chwili znalazłam się w samochodzie, był tam tata i siostra, nie wiem co się stało z babcią, a mama była w pracy. Chcieliśmy uciec, po drodze miałam zadzwonić do mamy jednak tego nie zrobiłam bo czułam że mogli już ją zabić... Znaleźliśmy się przed torami, przed nami było jeszcze jedno auto, myśleliśmy że już prawie udało się uciec aż tu nagle został rzucony granat/bomba która nam ten przejazd uniemożliwiła.. Później był jakiś chaos, może panika i sen się skończył. Najważniejszą część snu wydaje mi się być jego I część...
Sen o martwych krowach.
Dziś śniły mi się martwe krowy. Tak po prostu. Były poukładane na dużym tirze. Później ktoś zmielił jedną wraz z rogami, jednak tym się chyba aż tak mocno nie przejęłam.





