20-09-2016, 19:14
Hmm, ja mam trochę wrażenie, że nie do końca to był jeden sen. Moja teoria jest taka, że przed ostatnim snem przebudziłeś się delikatnie i zdążyłeś sobie świadomie lub nieświadomie przypomnieć pozostałe sny i dopiero ostatni sen powiązał poprzednie w jedną spójną całość, zapełnił luki fabularne. We wszystkich tych snach jest bardzo wiele sztampowych symboli z koszmarów - motyw nagości w publice, motyw chorób skóry, motyw odpadającego ciała, motyw owadów. Ich pochodzenie zazwyczaj jest archetypowe, szczególnie ich mnogość tej jednej nocy przekonuje mnie o tym, że symbolizują wyłącznie ogólnopłynący lęk, nie doszukiwałbym się konkretnej interpretacji. Reszta dziwacznych zmian akcji i własnej orientacji może wynikać z typowej losowości skojarzeń.
Ważnym pytaniem jest, czy we śnie odczuwałeś dyskomfort fizyczny towarzyszący wszystkim chorobom, użądleniom, torturom. Jeżeli tak, to z dużym prawdopobieństwem coś cię zewnętrznie uwierało w nocy - może uporczywy komar, może coś wysypało się lub zawieruszyło w łóżku. Jeżeli nie - to podejrzewam, że przeżyłeś ostatnio jakiś przykry i długotrwały stres, najpewniej dzień przed tymi snami.
Ważnym pytaniem jest, czy we śnie odczuwałeś dyskomfort fizyczny towarzyszący wszystkim chorobom, użądleniom, torturom. Jeżeli tak, to z dużym prawdopobieństwem coś cię zewnętrznie uwierało w nocy - może uporczywy komar, może coś wysypało się lub zawieruszyło w łóżku. Jeżeli nie - to podejrzewam, że przeżyłeś ostatnio jakiś przykry i długotrwały stres, najpewniej dzień przed tymi snami.





