03-08-2016, 16:44
(03-08-2016, 15:07 )Aatrox966 napisał(a): W takim razie rzeczywiście nie ma chyba się czego bać. No może jedynie trochę paraliżu sennego... wiem że moja babcia miewała coś w tym stylu, ale ona nigdy nie praktykowała niczego takiego, wręcz przeciwnie zawsze była typem człowieka, który twardo stąpa po ziemi..Każdy może to miewać, bo w sumie każdego to dotyka każdej nocy. Paraliż senny jest blokadą ruchów naszego fizycznego ciała żeby się nie poruszało i nie zrobiło sobie krzywdy kiedy będziemy się poruszać we śnie. Może się zdarzyć (choć wciąż znam niewielu którym się to przytrafiło) że ta "blokada" nie zniknie od razu po przebudzeniu i tym jest właśnie paraliż przysenny. Kiedy się zna istotę tego zjawiska i wie jak z tym walczyć nie ma już w tym nic strasznego -Wystarczy w razie paraliżu skupić się w 100% na poruszeniu jedną częścią ciała, np. Palcem u ręki. W taki sposób szybko przełamie się klatkę.





