01-08-2016, 21:25
Powodzenie w kontroli sennego świata ma mało do rzeczy przy ocenianiu świadomości. Co innego jak chciałabyś kontrolować a w śnie nawet nie próbujesz.
LD to stan w którym jesteś świadoma, że śnisz ORAZ faktów wynikających z tej wiedzy. Czyli zachowujesz się adekwatnie do tej wiedzy. Łatwo to oszacować po obudzeniu pytając siebie czy to co zrobiłaś w danym śnie po zrozumieniu, że śnisz (co ważne, ten moment przejścia ze snu nieświadomego do LD, lub snu o LD do LD, powinien być wyraźny) jest tym co naprawdę byś chciała zrobić. Czy nie zachowywałaś się dziwnie, nie traktowałaś postaci jak realne osoby.
A świetnym i pewnym sposobem na przekonanie się czy to LD jest ustalanie sobie świeżych planów na LD. W sensie, że postanawiasz, że po uświadomieniu jakąś konkretną rzecz. Obojętnie co, chodzi tylko o fakt pamiętania o tym. Jeśli będziesz pamiętała o planie to najpewniej ten sen, w którym przypomniałaś sobie o planie, był snem świadomym.
Ważne, żeby były to plany zmienianie z dnia na dzień.
Nie zrażaj się, jeśli próba się nie powiedzie. W LD też nie zawsze zdarza się pamiętać takie świeże plany.Po prostu ustalaj sobie plany przez np. tydzień.
Jak wyjdzie to nie wskazuje to na to, że każdy sen, w którym wiesz, że śnisz, to LD. Jak ktoś miewa LD to miewa też sny o LD, taka natura oneironautykii
Co by to nie było, techniki i rady na forum pomogą w nauce osiągania LD jak i wzroście skuteczności. Tylko z pozoru wydają się trudne i zniechacające no i oczywiście, nikt Ci nie każe wszystkiego stosować
Zalecam zajrzenie do Esencji Technik. Ale miej na uwadze, że masz z góry duże predyspozycje z takimi snami i jesteś z natury zainteresowana snami jak mniemam (czyli pkt. 4. w artykule), więc będzie Ci dużo prościej wnieść jakikolwiek progres 

LD to stan w którym jesteś świadoma, że śnisz ORAZ faktów wynikających z tej wiedzy. Czyli zachowujesz się adekwatnie do tej wiedzy. Łatwo to oszacować po obudzeniu pytając siebie czy to co zrobiłaś w danym śnie po zrozumieniu, że śnisz (co ważne, ten moment przejścia ze snu nieświadomego do LD, lub snu o LD do LD, powinien być wyraźny) jest tym co naprawdę byś chciała zrobić. Czy nie zachowywałaś się dziwnie, nie traktowałaś postaci jak realne osoby.
A świetnym i pewnym sposobem na przekonanie się czy to LD jest ustalanie sobie świeżych planów na LD. W sensie, że postanawiasz, że po uświadomieniu jakąś konkretną rzecz. Obojętnie co, chodzi tylko o fakt pamiętania o tym. Jeśli będziesz pamiętała o planie to najpewniej ten sen, w którym przypomniałaś sobie o planie, był snem świadomym.
Ważne, żeby były to plany zmienianie z dnia na dzień.
Nie zrażaj się, jeśli próba się nie powiedzie. W LD też nie zawsze zdarza się pamiętać takie świeże plany.Po prostu ustalaj sobie plany przez np. tydzień.
Jak wyjdzie to nie wskazuje to na to, że każdy sen, w którym wiesz, że śnisz, to LD. Jak ktoś miewa LD to miewa też sny o LD, taka natura oneironautykii

Co by to nie było, techniki i rady na forum pomogą w nauce osiągania LD jak i wzroście skuteczności. Tylko z pozoru wydają się trudne i zniechacające no i oczywiście, nikt Ci nie każe wszystkiego stosować
Zalecam zajrzenie do Esencji Technik. Ale miej na uwadze, że masz z góry duże predyspozycje z takimi snami i jesteś z natury zainteresowana snami jak mniemam (czyli pkt. 4. w artykule), więc będzie Ci dużo prościej wnieść jakikolwiek progres 
Cytat:(nie mam pojęcia dlaczego np mam neutralny lub miły sen a się budzę)Fizjologia. Nie można ciągnąć snu w nieskończoność

Cytat:- Tutaj dziwne - czasami w środku dnia przychodzi do mnie wspomnienie, mam wtedy 100% odczucie że to prawda, że to robiłam, byłam gdzieś - jednak po chwili namysłu stwierdzam że to musiało mi się śnić bo nic takiego nie robiłam, nie znam miejsca z którego mam wspomnienie(?) albo wspomnienie które wydaję mi się prawdziwe jest niemożliwe, ale no uczucie jest tak silne, że czasami cały dzień zastanawiam się co jest prawdą a co nie.No to takie mini Déjà vu. Myślę, że sporej części która praktykuje śnienie zdarzają się takie. Podejrzewam, że przy odrobinie większym skupieniu zauważyłabyś jaki bodziec wywołał to uczucie i mogłabyś powiązać go z konkretnym momentem ze snu (co nie zawsze jest łatwe bo czasami to mocno pośrednie powiązanie). Wtedy wiedziałabyś skąd się to wzięło i nie rzutowałabyś odczucia na całą sytuację
let's worship cats





