12-06-2016, 19:17
Faktycznie masa samozwańczych psychologów...
Ja jestem psychiatrą i brzmi to niepokojąco. Faktycznie gdyby to był sen, to nie mógłby wywrzeć tak druzgocącego doświadczenia, że zmieniło by twoje myślenie na stałe. Najprawdopodobniej miałeś napad padaczkowy z aurą. Derealizacja i wrażenie ze sfery religijnej są nieczęste ale dość charakterystyczne przed napadem, sam napad zawsze wiąże się z utratą przytomności. Nic cię nie bolało na następny dzień? Nie było śladów szamotaniny? Tak czy inaczej zgłoś się z tym koniecznie do lekarza rodzinnego.
Ja jestem psychiatrą i brzmi to niepokojąco. Faktycznie gdyby to był sen, to nie mógłby wywrzeć tak druzgocącego doświadczenia, że zmieniło by twoje myślenie na stałe. Najprawdopodobniej miałeś napad padaczkowy z aurą. Derealizacja i wrażenie ze sfery religijnej są nieczęste ale dość charakterystyczne przed napadem, sam napad zawsze wiąże się z utratą przytomności. Nic cię nie bolało na następny dzień? Nie było śladów szamotaniny? Tak czy inaczej zgłoś się z tym koniecznie do lekarza rodzinnego.





