12-06-2016, 15:37
Z tym psychologiem to bym się wstrzymał bynajmniej na parę dni. Dla wszystkich tutaj obecnych praktykujących świadomy sen paraliż jest czymś zwyczajnie normalnym. Jest to stan niezwykły jak się doświadcza go pierwszy raz, spokojnie nie umarłeś. Miałeś sen dosyć inny niż się ma na co dzień, sam takie miewam, że coś oglądam. Świadomość przyczyniła się do tego iż sen ten lepiej zapamiętałeś i mocniej go przeżyłeś wewnętrznie. Zapewne ten stan Cię przerósł psychicznie, a jeszcze odczucia z paraliżem związane (brak bodźców, otaczająca ciemność w pustce, dezorientacja, strach...) umocniły Cię w fałszywej interpretacji doświadczonych przeżyć. Niewykluczone jest, że nawet się nie obudziłeś, a miałeś fałszywe przebudzenie. Jest to sen w którym się budzisz, a tak na prawdę spisz dalej i jesteś pewny, że już wstałeś. Musisz uwierzyć na słowo sny są naprawdę czymś rzeczywistym i zbytnio od rzeczywistości się nie różnią. Dlatego właśnie większość ludzi nie odzyskuje świadomości we śnie i tak na prawdę nie wie jak to wszystko funkcjonuje i jak jest zbudowana senna rzeczywistość. Statystycznie raz w życiu każdy człowiek poświadcza świadomego snu, paraliżu dlatego może to być różnie odbierane przez różność poglądów. Może to jest odpowiedni moment dla Ciebie aby się zainteresować tematem i rozwiać wszystkie wątpliwości z tym związane. Doświadczenie z ubiegłej nocy może zawsze powrócić jeszcze z większym impetem, istnieje taka możliwość, oby nie. Szczerze mówiąc dobrze, że się zarejestrowałeś niż miałbyś lecieć do psychiatry który mógłbym zrobić z Ciebie "czubka".
Z telewizorów emanuje zło kunsztowne, a tandetnie przedstawiane to co dobre, nie wszystko co ci mówi większość jest mądre. Sam błądzę, chociaż znam swój cel, wiem, wiem być lepszy chcę.





