04-06-2016, 22:25
Może interpretujesz przewodnika jako skomplikowany program, osobowość, na miarę tulpy. Który wymaga czasu i zasobów do ukształtowania. Nie do końca. To zbiór przekonań, które pozwalają mu w owym śnie występować. Sam nie wpływa aż tak znacząco na praktykę. Jakby tak było to świadome śnienie byłoby o wiele prostsze
Żeby tak przewodnik uświadomił to po pierwsze, podświadomość musi sobie na dobrym poziomie sama zdawać sprawę, że to sen, a to jest warunkowane przez fizjologiczną głębokość snu, a na sam próg uświadomienia wpływa ogół procesów związanych z praktyką.
Proponuję zapoznać się z tym artykułem i wziąć pod uwagę, że do "pojedynczych motywów związanych ze snem" o których mowa, zaliczają się podpowiedzi projekcji oraz występowanie przewodnika.
http://i-sen.pl/Temat-Plytkosc-i-glebokosc-snu--2869
Żeby tak przewodnik uświadomił to po pierwsze, podświadomość musi sobie na dobrym poziomie sama zdawać sprawę, że to sen, a to jest warunkowane przez fizjologiczną głębokość snu, a na sam próg uświadomienia wpływa ogół procesów związanych z praktyką.Proponuję zapoznać się z tym artykułem i wziąć pod uwagę, że do "pojedynczych motywów związanych ze snem" o których mowa, zaliczają się podpowiedzi projekcji oraz występowanie przewodnika.
http://i-sen.pl/Temat-Plytkosc-i-glebokosc-snu--2869
let's worship cats





