01-06-2016, 18:28
Drugą osobą jaką pragnę przedstawić jest pewien holenderski pisarz i psychiatra, który ugruntował definicję LD, czyli:
Frederik Willem van Eeden
Urodził się 3 kwietnia 1860 roku w Haarlemie, zmarł 16 czerwca 1932 roku w Bussumie. Był synem dyrektora Królewskiego Instytutu Tropikalnego - botanika Frederika Willem van Eedena (tak, nazywał się tak samo jak jego syn). W latach 80 XIX wieku studiował medycynę w Amsterdamie, gdzie zaczął już pisać pierwsze utwory literackie. Zamiłowany był w mistycyźmie Boehme'go, panpsychiźmie i w hinduźmie, co widać w jego wczesnych pracach.
Frederik uważany jest za człowieka, który zdefiniował termin Lucid Dream. I pomimo tego, że Léon d'Hervey de Saint-Denys użył tego sformułowania jako pierwszy w historii, to dzisiaj powiemy, że używał tego sformułowania... niepoprawnie. Czytając jego książkę i dzienniki możemy spostrzec, że określa tym mianem raczej sny uwagi, niźli świadome sny. To właśnie holenderski pisarz używa LD w znanym nam dzisiaj znaczeniu, dlatego przypisuje mu się wymyślenie tego terminu.
W 1913 roku van Eeden na łamach Proceedings of the Society for Psychical Research opublikował artykuł zatytułowany: A Study of Dreams. W nim oto opisuje swoją praktykę związaną ze snami oraz przedstawia swoje teorie na temat snu. Jak napisał, w roku 1896 (gdy miał 36) zaczął opisywać w swoim dzienniku sny, które wydawały się dla niego ciekawe. W 1898 założył zeszyt "dla snów specjalnych" i w ciągu 17 lat, zapisał on 500 snów, z czego 352 należało właśnie do tych "specjalnych". Jak później możemy wyczytać, te sny specjalne to właśnie Lucid Dreams, czyli sny, w których człowiek zdaje sobie sprawę że śni i potrafi kierować swoją uwagą oraz wolą.
Na koniec jako ciekawostkę mogę dodać, że podzielił on sny na dziewięć typów, z czego dwa to są: świadome sny oraz fałszywe przebudzenia.
Frederik uważany jest za człowieka, który zdefiniował termin Lucid Dream. I pomimo tego, że Léon d'Hervey de Saint-Denys użył tego sformułowania jako pierwszy w historii, to dzisiaj powiemy, że używał tego sformułowania... niepoprawnie. Czytając jego książkę i dzienniki możemy spostrzec, że określa tym mianem raczej sny uwagi, niźli świadome sny. To właśnie holenderski pisarz używa LD w znanym nam dzisiaj znaczeniu, dlatego przypisuje mu się wymyślenie tego terminu.
W 1913 roku van Eeden na łamach Proceedings of the Society for Psychical Research opublikował artykuł zatytułowany: A Study of Dreams. W nim oto opisuje swoją praktykę związaną ze snami oraz przedstawia swoje teorie na temat snu. Jak napisał, w roku 1896 (gdy miał 36) zaczął opisywać w swoim dzienniku sny, które wydawały się dla niego ciekawe. W 1898 założył zeszyt "dla snów specjalnych" i w ciągu 17 lat, zapisał on 500 snów, z czego 352 należało właśnie do tych "specjalnych". Jak później możemy wyczytać, te sny specjalne to właśnie Lucid Dreams, czyli sny, w których człowiek zdaje sobie sprawę że śni i potrafi kierować swoją uwagą oraz wolą.
Na koniec jako ciekawostkę mogę dodać, że podzielił on sny na dziewięć typów, z czego dwa to są: świadome sny oraz fałszywe przebudzenia.





