28-05-2016, 01:57
Sęk w tym, że zawsze gdy dochodzi do sprawdzania "badań" -To się okazuje, że albo nie miały miejsca, albo były przeprowadzane przez nieobiektywne / niekompetentne osoby i instytucje, albo w grę wchodziły jeszcze jakieś inne manipulacje i naginanie prawdy. Nie przypominam sobie naprawdę ani jednej tego typu dyskusji, która nie skończyłaby się inaczej 
Liczyłem, że nakierujesz mnie na jakieś oficjalne teksty sprawdzone i zatwierdzone przez "legitnych" naukowców z całego świata (bo tylko takim można naprawdę ufać). A tu jakaś książka oparta jak widzę głównie na relacjach ludzi.

Liczyłem, że nakierujesz mnie na jakieś oficjalne teksty sprawdzone i zatwierdzone przez "legitnych" naukowców z całego świata (bo tylko takim można naprawdę ufać). A tu jakaś książka oparta jak widzę głównie na relacjach ludzi.





