27-05-2016, 11:34
Hehehe nie powinno być tu problemów z interpretacją, nazywamy takie zjawiska snami frustracyjnymi
Polegają zawsze na tym, że fabuła snu na złość robi wszystko, żeby śniący nie doszedł do wybranego celu, gromadzą się niesamowite ilości drobnych niepowodzeń i pechowych zrządzeń losu. Może to być lepienie pierogów w deszczu, zagrożenie spóźnieniem w labirencie, czy ucieczka przed dzikiem w niedopasowanych spodniach, wszystkie łączy stresująca sytuacja i determinacja, żeby jej uniknąć 
Jedyne co z takiego snu można wywnioskować, to że masz przed sobą jakąś nieokreśloną stresującą sytuację i powinieneś - dobrze wypaść/ są duże oczekiwania otoczenia lub konsekwencje porażki są przytłaczające. Cokolwiek - egzamin, występ, niewygodne spotkanie, obowiązek itd.
Polegają zawsze na tym, że fabuła snu na złość robi wszystko, żeby śniący nie doszedł do wybranego celu, gromadzą się niesamowite ilości drobnych niepowodzeń i pechowych zrządzeń losu. Może to być lepienie pierogów w deszczu, zagrożenie spóźnieniem w labirencie, czy ucieczka przed dzikiem w niedopasowanych spodniach, wszystkie łączy stresująca sytuacja i determinacja, żeby jej uniknąć 
Jedyne co z takiego snu można wywnioskować, to że masz przed sobą jakąś nieokreśloną stresującą sytuację i powinieneś - dobrze wypaść/ są duże oczekiwania otoczenia lub konsekwencje porażki są przytłaczające. Cokolwiek - egzamin, występ, niewygodne spotkanie, obowiązek itd.





