20-08-2010, 17:53
No na razie próbowałem tylko na plecach (aż do dzisiaj), ale tej pozycji, choć wygodnej, dla mnie coś brakuje. No i skoro kiedyś na brzuchu miałem spontaniczne oswobodzenie ręki, a dzisiaj prawie mi się udało wyjść to chyba dla mnie ta pozycja jest lepsza. Ale podejrzewam, że dla każdego będzie inna. Wiesz, ja całe życie lubiłem leżeć na brzuchu, od małego, może to ma jakiś związek? A co do paraliżu - dzisiaj przeszedłem od niego od razu do wyjścia, więc tak na prawdę w ogóle się nad tym nie zastanawiałem, nie myślałem czy mogę ruszyć ręką czy nie. Ale wibracje były gigantyczne, największe jakie miałem.
No i najważniejsze - w sumie zrobiłem dzisiaj tą technikę spania, potem wybudzenia i potem powrotu do łóżka i próby OOBE. Spałem jakieś 7-8 godzin, przerwy miałem jakąś godzinę no i potem próba OOBE. Jak sobie przypomnę, to mój poprzedni raz (ten z ręką) też był na tą techniką (wtedy nie świadomie to zrobiłem). Spałem, potem poszedłem na badania krwi, wróciłem i się położyłem. Wygląda na to, że ta technika jest najskuteczniejsza (przynajmniej dla mnie)
No i najważniejsze - w sumie zrobiłem dzisiaj tą technikę spania, potem wybudzenia i potem powrotu do łóżka i próby OOBE. Spałem jakieś 7-8 godzin, przerwy miałem jakąś godzinę no i potem próba OOBE. Jak sobie przypomnę, to mój poprzedni raz (ten z ręką) też był na tą techniką (wtedy nie świadomie to zrobiłem). Spałem, potem poszedłem na badania krwi, wróciłem i się położyłem. Wygląda na to, że ta technika jest najskuteczniejsza (przynajmniej dla mnie)





