16-12-2015, 00:22
Sen pierwszy #1.
Śniłem o muzułmańskich terrorystach, którzy próbowali zrobić zamach. Z szybkością one punch mana odebrałem im broń i powystrzelałem po kulce w łeb. Zdechli jak ŚWINIE. Całe zdarzenie zauważyła pewna laska, po czym zakochała się we mnie. No to po walce poszedłem coś wszamać. W śnie przypomniało mi się, że obiad niedługo no to wyruszyłem siadam przy kompie(ONA WCIĄŻ TU JEST WTF). Zajadam, zajadam patrzę na nią. Myślę ch*j zlituje się. Oddałem jej kurczaka, ale była szczęśliwa tego słowami nie opiszecie. Potem poszliśmy na plac zabaw, gdzie drabinki sięgały nieba, a na samej górze był zjazd. Chciała tam wejść. Ja krzycząc tylko NI CH*JA zostałem na ziemi. W taki też sposób zakończył się ten sen.
Śniłem o muzułmańskich terrorystach, którzy próbowali zrobić zamach. Z szybkością one punch mana odebrałem im broń i powystrzelałem po kulce w łeb. Zdechli jak ŚWINIE. Całe zdarzenie zauważyła pewna laska, po czym zakochała się we mnie. No to po walce poszedłem coś wszamać. W śnie przypomniało mi się, że obiad niedługo no to wyruszyłem siadam przy kompie(ONA WCIĄŻ TU JEST WTF). Zajadam, zajadam patrzę na nią. Myślę ch*j zlituje się. Oddałem jej kurczaka, ale była szczęśliwa tego słowami nie opiszecie. Potem poszliśmy na plac zabaw, gdzie drabinki sięgały nieba, a na samej górze był zjazd. Chciała tam wejść. Ja krzycząc tylko NI CH*JA zostałem na ziemi. W taki też sposób zakończył się ten sen.





