06-12-2015, 18:40
Tak, ale Joker'owi chodzi o WILD 
W moim przypadku najlepsze spontaniczne okazje do WILD'a wychodziły, kiedy budziłem się mega zaspany i rozbudzałem się długi czas (godzina, może trochę mniej. Dobrze wtedy np. pomedytować, albo pouczyć się czegoś), na łóżku. Starając się w ogóle nie rozbudzać ciała. To owocowało trzeźwym umysłem, a wciąż bardzo zaspanym ciałem. Po tym czasie po prostu kładłem się spać na boku, tak jak normalnie. Już po chwili w czasie zasypiania odpływałem w hipnagogi. Generalnie, sen przychodzi wtedy szybciej, niż zdążysz zasnąć. Wielu osobom z takiego czegoś wychodził WILD.

W moim przypadku najlepsze spontaniczne okazje do WILD'a wychodziły, kiedy budziłem się mega zaspany i rozbudzałem się długi czas (godzina, może trochę mniej. Dobrze wtedy np. pomedytować, albo pouczyć się czegoś), na łóżku. Starając się w ogóle nie rozbudzać ciała. To owocowało trzeźwym umysłem, a wciąż bardzo zaspanym ciałem. Po tym czasie po prostu kładłem się spać na boku, tak jak normalnie. Już po chwili w czasie zasypiania odpływałem w hipnagogi. Generalnie, sen przychodzi wtedy szybciej, niż zdążysz zasnąć. Wielu osobom z takiego czegoś wychodził WILD.
let's worship cats





