30-11-2015, 23:59
Ja naturalnie stosuje zapalnik z huśtawką iluzji czucia głębokiego. Wdech powoduje przesuwanie ciała w górę, wydech w dół. Stopniowo zwiększam amplitudę, aż w końcu jednym wdechem wbijam się prosto do snu. Tak naprawdę rzadko wchodziłem WILDem bez tego rytuału, ale dobrze pamiętam, że były sytuacje kiedy po długim czekaniu sen brał inicjatywę, wszystko zaczęło wirować i nagle byłem we śnie.
Co do hamowania myślami to uważam, że za bardzo walczysz z sobą, w efekcie pole uwagi sięga za szeroko i trudno jest doprowadzić do zaśnięcia. Ważne jest, żeby osiągnąć taki spokój, żeby przychodził tylko jeden strumień myśli. Zastanów się jak to robisz, że po obrocie na drugi bok natychmiast zasypiasz. Twoje myślenie musi być zbliżone do tego, które inicjuje ten sen - przede wszystkim bez napięcia.
Co do hamowania myślami to uważam, że za bardzo walczysz z sobą, w efekcie pole uwagi sięga za szeroko i trudno jest doprowadzić do zaśnięcia. Ważne jest, żeby osiągnąć taki spokój, żeby przychodził tylko jeden strumień myśli. Zastanów się jak to robisz, że po obrocie na drugi bok natychmiast zasypiasz. Twoje myślenie musi być zbliżone do tego, które inicjuje ten sen - przede wszystkim bez napięcia.





