28-10-2015, 20:21
Tego dnia rano około 6.00 obudził mnie budzik, żona też się przebudziła. Momentalnie mówię do niej miałem sen i kilka słów jej powiedziałem na jego temat. Oczywiście ja szykowałem się do pracy a ona dalej spała. Być może później nie pamiętała tego co jej powiedziałem. A ja już rano nie myślałem o tym śnie. Tylko o innych obowiązkach. Dopiero po fakcie (jak grom z jasnego nieba) przypomniałem sobie sen i słowa z rana. I to nie było fałszywe wspomnienie. A co do moich zawodników trzy tygodnie wcześniej zajęli chłopcy 3,4 i 5 miejsce
. Klaudia niestety miejsce tuż za podium (4). W tym śnie bardzo chciałem żeby zajęła miejsce na podium. I zarówno w śnie jak i w realu była pierwsza. Zaskoczeniem mimo wszystko był dla mnie tak dobry wynik zwyciężczyni gdyż 3 tygodnie wcześniej była 4.
(Ps. zalogowałem się na tym forum, gdyż chciałem podzielić się z wami moim prawdziwym snem, który się spełnił. Za duży jestem na fantasty
Pozdrawiam
. Klaudia niestety miejsce tuż za podium (4). W tym śnie bardzo chciałem żeby zajęła miejsce na podium. I zarówno w śnie jak i w realu była pierwsza. Zaskoczeniem mimo wszystko był dla mnie tak dobry wynik zwyciężczyni gdyż 3 tygodnie wcześniej była 4. (Ps. zalogowałem się na tym forum, gdyż chciałem podzielić się z wami moim prawdziwym snem, który się spełnił. Za duży jestem na fantasty
Pozdrawiam





