27-05-2015, 22:44
Mi też opis Twojej podróży i moment dotarcia do "masywnej, powoli wirującej kuli energii" skojarzył się z podróżą i spotkaniem z Bogiem, więc po części z tym o czym napisał incestus. Takie było moje pierwsze skojarzenie. Wg mnie to tak wygląda jakbyś naprawdę przeżył coś mistycznego, taką jakby nocną wędrówkę dusz do Boga, z tym, że Ty brałeś w tym udział świadomie. Co by to nie było, świetna sprawa, spróbuję sobie posłuchać też tego utworu i zobaczymy czy coś podobnego z tego wyjdzie
"Pomyliłeś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu"





