30-01-2015, 23:16
Nie jest możliwe mieć 100% kontrolę w sensie dosłownym. Podświadomość dołoży swoją cegiełkę. Oneironautyka, jak sama nazwa mówi, to żeglowanie w krainie snów. Żeglarz może zadecydować, gdzie popłynie, powoduje sprzężenie zwrotne z morzem, ale nie zapanuje nad nim całkiem. To świetna analogia 
Co więcej świadomy sen, nie pozbywa się do końca swojej "sennej otoczki". Przez senną otoczkę rozumiem m.in. lekką dezorientację, konfabulacje, urojenia.
Jej grubość jest różna w zależności od m.in. głębokości snu i świadomości.
Przypomina przez to mniej wirtualną rzeczywistość, a jest za to jest o wiele ciekawszy.
W przypadku WILD świadomość jest zwykle bardzo wysoka a ta senna otoczka cieńsza.
Kontrola i w tym i w tym może być bardzo wysoka.
LD może trwać do 45 min, jak np. wykonasz dobrego WILD'a, albo uświadomisz się na początku fazy. Przy kompensacji REM, osiąganej np. alkoholem, może się wydłużyć jeszcze bardziej.
Niektórzy jeszcze twierdzą, że potrafią poddać czas we śnie dystorsji i znacznie wydłużyć czas. Jednak czy to możliwe to kwestia dyskusyjna

Co więcej świadomy sen, nie pozbywa się do końca swojej "sennej otoczki". Przez senną otoczkę rozumiem m.in. lekką dezorientację, konfabulacje, urojenia.
Jej grubość jest różna w zależności od m.in. głębokości snu i świadomości.
Przypomina przez to mniej wirtualną rzeczywistość, a jest za to jest o wiele ciekawszy.
W przypadku WILD świadomość jest zwykle bardzo wysoka a ta senna otoczka cieńsza.
Kontrola i w tym i w tym może być bardzo wysoka.
LD może trwać do 45 min, jak np. wykonasz dobrego WILD'a, albo uświadomisz się na początku fazy. Przy kompensacji REM, osiąganej np. alkoholem, może się wydłużyć jeszcze bardziej.
Niektórzy jeszcze twierdzą, że potrafią poddać czas we śnie dystorsji i znacznie wydłużyć czas. Jednak czy to możliwe to kwestia dyskusyjna
let's worship cats





