12-11-2014, 17:16
Czytałem niedawno artykuł z któego wynikało, że zbawienny wpływ snu polifazowego to mit a jedynym zdrowym wypoczynkiem jest sen monofazowy. Użytkownik tego forum go podesłał, może tu zajrzy.
Tak czy inaczej faza REM musi wystąpić, monofazowo poprzedza ją istotnie 90 minut snu głębokiego, ale to nie znaczy, że to bezwzględny warunek. Fazę REM da się ponoć zdeprawować manualnie, budząc się na początku każdego snu, nie udowodniono jednak, żeby prowadziło to do psychoz, wręcz przeciwnie, jest to jedna z metod zwalczania depresji. Psychotyczne doznania i zaburzenia świadomośći mogą za to być wywołane sumaryczną deprywacją snu obu faz.
Tak czy inaczej faza REM musi wystąpić, monofazowo poprzedza ją istotnie 90 minut snu głębokiego, ale to nie znaczy, że to bezwzględny warunek. Fazę REM da się ponoć zdeprawować manualnie, budząc się na początku każdego snu, nie udowodniono jednak, żeby prowadziło to do psychoz, wręcz przeciwnie, jest to jedna z metod zwalczania depresji. Psychotyczne doznania i zaburzenia świadomośći mogą za to być wywołane sumaryczną deprywacją snu obu faz.





