18-10-2014, 10:53
Próba zastąpienia jednej myśli przeciwną nie jest zbyt skuteczna. Przede wszystkim dlatego, że nie odwracasz swojej uwagi od tego, co tak naprawdę związanego jest z tą myślą - obawy o przedwczesny koniec LD. Mówiąc "ale to LD będzie długie", jedynie coraz bardziej ukierunkowujesz się na myślenie o końcu snu.
Kluczem do sukcesu jest odwrócenie uwagi od czasu trwania snu. Nie jest to postawa polegająca na tym, że starasz się o tym nie myśleć. Po prostu o tym zapominasz. Chodzi o to, aby spontaniczna myśl nie nakręciła łańcucha kolejnych myśli, a tym bardziej wciągnęła Cię w niego.
Przede wszystkim zadbaj o konkretny, sprecyzowany plan przed zaśnięciem. Jak pisał gdzieś incestus, wykonuj go stopniowo, ogranicz uwagę do kolejnych, pojedynczych czynności. Jeśli będziesz miał stałe zajęcie, to po pierwsze, trudniej będzie Ci odlecieć myślami, a po drugie - nie dasz się omotać spontanicznym myślom.
Nie jestem pewien, ale czytałem, że praktykujesz ADA. Jeśli naprawdę przykładałeś się do tej techniki, to powinieneś wykorzystać ją również we śnie. Uważność pomaga ograniczyć zbędne myślenie. A kiedy pojawia się spontaniczna myśl, przechodzisz obok niej obojętnie. Zauważasz i puszczasz wolno, a swoją uwagę koncentrujesz na tym, czym teraz się zajmujesz.
Kluczem do sukcesu jest odwrócenie uwagi od czasu trwania snu. Nie jest to postawa polegająca na tym, że starasz się o tym nie myśleć. Po prostu o tym zapominasz. Chodzi o to, aby spontaniczna myśl nie nakręciła łańcucha kolejnych myśli, a tym bardziej wciągnęła Cię w niego.
Przede wszystkim zadbaj o konkretny, sprecyzowany plan przed zaśnięciem. Jak pisał gdzieś incestus, wykonuj go stopniowo, ogranicz uwagę do kolejnych, pojedynczych czynności. Jeśli będziesz miał stałe zajęcie, to po pierwsze, trudniej będzie Ci odlecieć myślami, a po drugie - nie dasz się omotać spontanicznym myślom.
Nie jestem pewien, ale czytałem, że praktykujesz ADA. Jeśli naprawdę przykładałeś się do tej techniki, to powinieneś wykorzystać ją również we śnie. Uważność pomaga ograniczyć zbędne myślenie. A kiedy pojawia się spontaniczna myśl, przechodzisz obok niej obojętnie. Zauważasz i puszczasz wolno, a swoją uwagę koncentrujesz na tym, czym teraz się zajmujesz.





