13-10-2014, 22:15
(13-10-2014, 16:49 )incestus napisał(a): A kiedy był ten WILD? Podejrzewam, że z jakiegoś powodu ( najpewniej brak alkoholu lub jego efekt niepożądany ) byłeś tej nocy bezsenny, a WILD nastąpił samoistnie, skoro nie mogłeś zasnąć. W takim przypadku sen był bardzo płytki, a WILD jeszcze dodatkowo go spłycał. Płytki sen jest bardzo trudny do kontroli, poczytaj o typowych objawach płytkiego snu w temacie płytkość/głębokość snu. Sam WBTB pozwala na uzyskanie optymalnej płytkości snu, na co wpływ ma godzina pobudki i okres czuwania. Sen świadomy po udanym WILDZie z WBTB i tak będzie płytszy od takiego, który powstanie po samym WBTB lub nieudanym WILDzie, kilka chwil po zaśnięciu !
Dzieki za odpowiedz
poczytałem troche o głebokości i trzyma sie to kupy. Jestem początkującym oneironautą i każde doświadczenie napewno działa na korzyść, tak mi się przynajmniej wydaje
ten wild o którm pisałem bez wbtb był pół na poł planowany i spontaniczny, położyłem sie spać z zamiarem próby wild ale przez trudności z zaśnieciem odpuściłem ale przy zasypianiu obudziłem sie w trakcie przeraźliwego trzaskania w głowie i pisku wiedziałem że za moment bedzie paraliż i przejście do snu. Ale jak pisałeś był to sen bardzo płytki ledwo co utrzymywałem kontrole. Teraz staram się w miarę możliwości poprzedzać każdą metodę wbtb gdyż już mam kilka LD na swoim koncie w połaczeniuz z wbtb, i po osiągnieciu ld tą metodą kontrola była duzo wyzsza i czerpałem większą przyjemność. Nie wiem czy u wszystkich tak to działa ale u mnie tak
pozdrawiam całe forum , Świadomych snów wszystkim Życzę.





