25-08-2014, 14:53
Nie nazwałbym wizualizacją obrazowania historii, która powstaje w głowie nieświadomie. To co przeżywałeś, było bardziej ewolucją zasypiania od półsnu, przez hipnagogi aż do pełnego snu nieświadomego. Po nagłym obudzeniu, wyrwaniu się z ciągu snu, bezwładność sennej percepcji powoduje, że dużo łatwiej doznać hipnagogów, ale też łatwiejsza staje się prawdziwa wizualizacja. Ten opis jednak o takiej nie świadczy





