26-07-2014, 19:44
~~26 lipca~~
Przed snem posłuchałam jeden raz "Sleeping Angel", zasnęłam znów ze słuchawkami na uszach. Jednak, gdy jak to zwykle pies obudził mnie o 1 w nocy, mp3 było wyłączone, ponieważ skończyła się bateria. Nie pamiętam czy coś mi się przedtem śniło, bo od razu odpłynęłam.
Gdy obudziłam się rano myślałam, że znowu nic nie zapamiętałam, jednak z czasem wszystko poukładało mi się w głowie.
"Za dużo się wydarzyło"
Razem z przyjaciółką i koleżanką z gimnazjum wybrałyśmy się do miasta. Ta pierwsza chciała kupić sobie nowe ubrania. Wkurzyło mnie to, bo wiedziałam, że ma już garderobę zapełnioną po brzegi. Z jednego ze sklepów wyszła ubrana w szare futro, to było dość dziwne, myślałam, że nigdy by czegoś takiego nie założyła. Nie wiem czemu to zrobiłam, ale postanowiłam, że teraz ja jej coś wybiorę. Kupiłam jej jakąś dziwaczną skórzaną kurtkę ze zbyt obciskającym głowę kapturem. Muszę przyznać, że wyglądała w niej komicznie...dobra ze mnie przyjaciółka <roll>
Spotkałyśmy moją panią z wiedzy o kulturze, wiem że była z nią grupka chłopców z mojej klasy, ale za bardzo ich nie pamiętam. Nauczycielka pokazała mi pięć głów kobiecych manekinów - aż trzy z nich miały czerwone włosy, jedna czarne, ostatniej nie pamiętam. Rozmawiałam z nią o nich, kto to jest itd. Pochwaliła mnie. Potem zaczęła wszystkim nam opowiadać o swojej młodości. Pojawiały się biało-czarne retrospekcje i zdjęcia. Na jednym z nich była ona z kilkoma koleżankami. Wyglądały na tzw. buntowniczą młodzież. Potem znowu zaczęła mnie faworyzować przy grupce z klasy *, nawet powiedziała, że jestem piękna o.O? Potem wydarzyło się coś całkiem bezsensownego, bo wsiadła na rower, wjechała nim we mnie od tyłu (mhm), a ja znalazłam się na kierownicy. Zapytała się mnie czy chcę prowadzić, powiedziałam, że nie. Już nie wiek która w końcu to z nas robiła, chyba żadna. Jechałyśmy tak chwiejnie jak po wypiciu zgrzewki piwa, na dodatek prędkość wzrastała. Przy końcu już prawie się zabiłyśmy, no ale jakoś się udało. Wylądowałyśmy w parku. Zauważyłam, że były tylko dwie drogi wyjścia z niego - albo przez siatkę zawieszoną nad drogą po której chodziło stado pająków przypominających czarne wdowy (na siatce też ich nie brakowało), albo przez siatkę zawieszoną nad rzeką....wtedy było takie pocieszenie, że pająki znajdowały się jedynie na siatce. Nauczycielka jakby nigdy nic przeszła sobie wybierając opcję drugą, a ja musiałam się jeszcze zastanowić, co jest bardziej kuszące
Pojawiła się moja znajoma. Przekonała mnie, abyśmy przeszły tak jak pani. No ok, byłyśmy już po drugiej stronie. Dziewczyna zaczęła mi się żalić, że nie podobają jej się jej włosy. Nawinęła kosmyk na zieloną szpulkę od nici. ? Powiedziałam, że wyglądają na bardzo zdrowe, a to ja mam brzydkie siano na głowie. Podczas konwersacji żadnej z nas nie zdziwił widok gigantycznego, stalowego dinozaura, który przeszedł sobie obok, pond domami ._. Moja znajoma musiała wrócić do domu. Niestety przypomniało mi się, że jeszcze coś od niej chciałam. Nagle przeniosło mnie jakby do innego wymiaru, który składał się jedynie z pomarańczowej pustki i wielu par drzwi. Chciałam poszukać tych prowadzących do koleżanki, wiedziałam, że są w kwiatki, niestety było kilka takich i zrezygnowałam.
A na koniec zagościły u mnie Edki! Chyba stało się to, gdy zobaczyłam, że pośród wszystkich drzwi znajduje się fioletowa klapa, która miała niby być wejściem do domu Eda. Ogółem jakby cała "grafika" zrobiła się taka Edkowa. Pamiętam, że Chudy kumplował się z Jimmy'm, z czego Ed i Eddy nie byli zadowoleni. I Sara tym bardziej
Jednak coś tam się pogmatwało i Edd tylko chwilę pobawił się uczuciami małego chłopca i go zostawił ;c Za to pod jego czapą zaczęło pojawiać się coraz więcej kolorowych piłeczek, przez co bolała go głowa.? Było mi go szkoda. Cała wymieniona wyżej reszta mieszkańców Peach Creek zechciała zemścić się na Chudym. Przygotowali dla niego jakieś narzędzia tortur (które na całe szczęście były i tak dość niewinne) no i go złapali...i ukarali.* - Tak samo jak było w tym roku na prawdę. Po prostu babka z woku bardziej docenia dziewczyny, dodatkowo, że jestem w klasie informatycznej i o wiele przeważa liczba chłopców, stąd ta faworyzacja również we śnie

Urywki, które pamiętam:
1. Jakiś playboy w czerwonym szlafroku, który wyglądał jak pomieszanie człowieka z kotem i Pikachu kazał rozebrać się swoim "króliczkom". Wszyscy położyli się na dywanie i nim owinęli xD ?
2. Poszłam ze swoim psem nad bajorko. W tle słyszałam głos, jakiejś kobiety, która opowiadała, że gdy poszła na bagna ze swoim pupilem to zaczął on pić brudną wodę. Za to mój pieseł chciał wskakiwać jak szalony do wody, aż się przestraszyłam, że się zachluśnie. Po drugiej stronie stawu stała kobieta. Podeszła do niej druga, która akurat przyjechała autem, chyba ze swoim dzieciakiem.
...te sny są coraz dziwniejsze.





